• Wpisów:12
  • Średnio co: 119 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 18:13
  • Licznik odwiedzin:4 297 / 1559 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
TAKIE Z ŻYCIA WZIĘTE---

W końcu się doczekałam nowego telefonu, tehee. Niby nic szalonego, jakoś nie mam siły na te telefony z górnej półki, stałabym się jaskiniowcem chroniące swoje cenne maleństwo... Znaczy się komórkę. Nie mogę przebywać wśród drogich rzeczy, bo się boję, że zniszczę. Że ktoś ukradnie. Że mi spadnie, albo zgubię. Więc nie. LG 7 drugiej generacji. Cieszmy się, jest świetny :D

Poza tym, że na tym urządzeniu również nie mogę zalogować się na tumblera. Na tablecie samsungu również nie mogę khh ;x

Zleciał mi pierwszy tydzień praktyk. Całkiem bogaty w wrażenia, a z powodu okropnej pogody piątek mieliśmy wolny. HEJ HOŁ!

Tak mi nuda ostatnio doskwierała, że aż założyłam aska. Żeby pokomentować, pododawać jakieś głupie pytania i na podobne odpowiadać, lajkować, poczytać etc, hahah.

~*~*~*~*~*~*~

Ostatnio powróciłam do oglądania anime i najlepsza pozycja, wg mnie to:

*No game, no life*
"No game, no life" to anime fantasy studia Madhouse [...]. Historia serii koncentruje się na losach dwójki rodzeństwa - Sorze oraz Shiro - legendarnych graczach cierpiących na przypadłość znaną pod nazwą "hikikomori", która objawia się całkowitym odizolowaniem od społeczeństwa. Siostra, Shiro, oraz brat, Sora, postrzegają prawdziwy świat jako kolejną, aczkolwiek wyjątkowo kiepską, grę. Pewnego dnia chłopiec o imieniu Tet przyzywa ich do alternatywnego świata, w którym zakazane zostały wojny - w zamian wszystkie spory, od najbardziej błahych aż po wytyczanie granic państw, rozwiązywane są przy pomocy gier[...]
I tak zaczyna się ich przygoda tam. W jakim celu zostali tam ściągnięci? Jakie plany ma wobec nich Tet? Czy zaadaptują się w społeczeństwie Imanitian? Czy podbiją ten świat? Oh taak, uwielbiam to anime XD

Poza tym, w przerwie na reklamy (czyli czekając na środę/czwartek na kolejny odcinek - seria nadal wychodzi) sięgnęłam po, hm, dość sympatyczny tytuł, którym jest Kyoukai no Kanata
W wielkim skrócie, cytując jakiegoś kolesia z recenzji tanuki "Pomysł prosty jak drut – Japonia, przyjaciele polujący na potwory. Jeden koleś nieśmiertelny, ona – tworzy broń z własnej krwi. Walki efektowne, całkiem udane[..]". Dodał jeszcze pod koniec "nuda". Ale czy faktycznie taka nuda? Anime delikatne, jest trochę humoru, jak i powagi, trochę szaleństwa, przyjaźni, ciekawych postaci, trochę zagadek i tajemnic (chociaż dość przewidywalne). Ode mnie duży plus leci za klimaty i kreskę (chociaż jest za...słodka). Podoba mi się ten wykreowany świat, chociaż jest jak każdy inny tego typu. Ale coś go wyróżnia. Jeszcze się dowiem co, niech no tylko skończę serię c;
.
.
.
.
.
.
Oh, może to heroina, pomimo, że jest przesłodzona, ciamajdowata, to nie piszczy, krzyczy i stęka, jak większość ;-; i za to ją lubię! A nawet kurde, waleczna z niej babka~~~
  • awatar Seiti: Co u Ciebie tak cicho :(
  • awatar Seiti: Widzę wpisy! Banzai! Kyoukai no Kanata mnie akurat się podobało. :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
... spędzę sama. Rodzice wyjechali. Jakaś pilna sprawa, będą może za cztery dni. Zapewne chodzi o dziadka i te ich sprawy finansowe. Pienionszki, pienionszki wszędzie~~~
W kościele było pusto. Może z dziesięć osób, może więcej. Święconka znowu ubogo wyszła, chociaż starałam się dopchnąć babkę, jakoś z jajek pisanki zrobić, gdzie - rzecz jasna - znowu skończyło się na farbowaniu jajek w łupinkach, ale co tam.
Znowu narobiłam tyle żarcia, że szkoda gadać. Teraz tylko muszę pomyśleć komu to wszystko opchnąć. Chyba znowu przejdę się do tego domu opieki społecznej, co jest niedaleko mnie. Może skuszę ich pieczenią, ho ho ho.
Przynajmniej ciasta mi wyszły. Żadne zakalce. Jestem z siebie dumna.
Mój dom straszył pustką, to tylko muzyka na maksa i w kuchni siedzę już od trzech dni i pichcę, boże... Ah nie. Bo pierwszy dzień spędziłam na porządkach. Chyba ten dom nigdy nie był tak czysty, jak po tym sprzątaniu. Znowu dokupiłam na wyprzedaży kwiatki. Czasem przydaje mi się kierunek tego technikum, na który poszłam, to wiedziałam, które kwiatki mi nie zdechną na drugi dzień ^^

Jeszcze sprawa moich nudów, że wróciłam na moment do starych śmieci, na flasha. Fajnie się wczoraj czatowała, mili ludzie byli, jak nigdy, hehe.

No to co tu więcej. Znowu muszę nadrobić challenge listę. I zrobić trochę porządków w zakładkach *zerka na zapchany pasek*. Yup.

No i jutro Wielkanoc. Niedziela, nie? Nawet nie wiem jaki dziś dzień, łoesu.
Także wszystkiego najlepszego, kurczaczków, baranków, zielonej trawki, wesołych jajek i aby chociaż wam króliś coś pod poduchę podsunął~~~
 

 
No i...no i ten, nie bawię się w takie rzeczy, ale, hm cóż, raz można, nie? A że i od dwóch osób aż dostałam nominacje, to jednak nie można tak na bezczelnego zignorować. Ej, nie żebym tak zazwyczaj nie robiła, ale~!
I nie, nie nominuję nikogo, bo... bo i tak nie siedzę w pingero-sferze, że tak to ujmę, więc nikogo tutaj nie znam, smuteczky XD

To najpierw zacznę od Lisy, bo była pierwsza ^__^
http://livli5.pinger.pl/

Nominacja do „Liebster Award” jest nominacją w ramach uznania za „Dobrze Wykonaną Robotę”. Przyznawana jest blogom o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość rozpowszechnienia ich.
Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na jedenaście pytań, które otrzymasz od osoby nominującej. BLAH BLAH BLAH.

A teraz odpowiedzi, tehee.

1. Co ważniejsze serce, czy rozum?
A ja bym walnęła instynkt. Więc pewnie serce..

2. Co jest twoją pasją?
Passsja... pasjonuję się...dużo czasu spędzam przy... nosz cholera, akurat w momencie, jak straciłam sens, znaczy się to coś, czym się pasjonowałam. No ogólnie to było łucznictwo, ale zdarzył się drobny wypadek i ten... To inaczej rzekłabym, że podróże.

3. Piosenka, której ostatnio nie możesz wyrzucić z głowy.
Uf, na szczęście mi minęło. Wystarczy jednak, że koleżanka coś zaśpiewa i już siedzi mi to cały dzień. Ogólnie to siedziała mi "chałupy welcome to" hahaha.

4. Co wolisz, gitara, czy skrzypce?
Jeśli o dźwięk chodzi, to gitara. Jeśli o grę, to skrzypce.

5. Masz realne sny? Opisz jeden.
Um, um. To ostatnio znowu śniło mi się, że była wojna. Przemarsze wojsk przez Polskę, na ulicach porozstawiane tarabany, wybuchające bomby dokoła, latające nad głowami bombowce, korowód czołgów. A ja drobna mała istotka pośród tego wszystkiego, schowana w gęstwinie i rozwiązująca sudoku. To było takie realne. Serio.

6. Ulubiona książka, film, serial, manga lub anime
Książka to teraz Więzień Labiryntu, film to na chwilę dzisiejszą nadal Kraina Lodu, serial to The Walking Dead, manga to Tower of God, a anime to Bleach - 4eva.

7. Ulubiony gatunek filmów, książek.
Fantasy. Ostatnio jednak podobają mi się bardzo sci-fi i post-apo.

8. Przedmiot, który zasługuje na miano pomiotu szatana.
Chemia. Kysz kysz.
Aaah, a może przedmiot taki, jak... o boże, wiertarka udarowa mojego sąsiada ;-;

9. Podaj powód założenia swojego bloga.(jeśli piszesz podaj datę dodania następnego rozdziału)
No właśnie miałam publikować moje miniaturki opowiadań, ale coś mi najwyraźniej nie spieszno. Tak to dla zabawy, by zamieszczać, co mi się żywnie podobna w internetach.

10. Jak często zatruwasz ludziom życie?
Always~ Ale, że w sensie, że tojadem, który sobie spokojnie rośnie u mnie na balkonie..? No to ten, zależy od humoru, ekhm.

11. Pytanie z serii tych najpoważniejszych: Ukochane, słodkie, mniam!
Nie jestem wybredna. Wszystko co czekoladowe.

A teraz pytania od http://seiti1008.pinger.pl/ ^__^

1. Jaka jest wg Ciebie najważniejsza wartość w życiu?
Szczerość.

2. Czym jest dla Ciebie człowieczeństwo?
Współczucie, płacz, bezinteresowna pomoc bliźnim, ale i odrzucenie instynktu...

3. Czy technologia jest niezbędna w naszym życiu? Dlaczego?
Teraz tak. Bez technologii poziom medycyny byłby taki, jak w średniowieczu (no, przesadzam trochę), a więc przeżywalność ludzka znowu by drastycznie spadła. Bez technologii nie moglibyśmy się rozwijać. A bez rozwijania stalibyśmy w miejscu. A nie po to zostaliśmy stworzeni. Mamy budować, rosnąć w siłę, by znów zostać zniszczonym i zacząć wszystko od początku. I tak w kółko.

4. Co oznacza bycie kobietą w dzisiejszym świecie?
To samo, co i setki i tysiące lat temu. Teraz może jesteśmy bardziej pewne siebie, chronione przez sztab praw i zakazów (ale też nie wszędzie), bardziej samodzielne, ale przed nami jeszcze długa droga, aby zdominować facetów...

5. Posiadasz życzenia, które zmieniły się w nieosiągalne marzenia? Jeśli tak, to czemu się zmieniły?
Posiadam, ale jestem za młoda jeszcze, aby uznawać je za nieosiągalne. Czas, zaradność i umiejętności pokażą.

6. Czym jest dla Ciebie wolność?
Przyjemnym dreszczem na ciele, nieskończoną soczystą zielenią, szalonym biegiem przez łąki, zagubieniem w lesie, na koniec wyzwoleniem i dołączeniem w objęcia natury~

7. Porażka- umacnia czy niszczy? (trochę więcej niż jedno słowo)
Na razie znam tylko przerażenie. Myślę jednak, że umacnia, byleby nie ugiąć się presji i pozostać głuchym na szepty. Osobiście unikam sytuacji, które są niepewne, czy aby nie skończą się porażką. Może to będzie moja mała porażka, kto wie?

8. Cel jaki byś chciała/chciał osiągnąć?
Omnomnom... dążę do powolnej perfekcji. Chociaż czuję jak mój umysł jest powoli degradowany... Huh.

9. Kanon piękna w obecnych czasach- czy warto za nim podążać? (uzasadnienie)
Tfu, a fe! A jakiż to kanon? Nawet nie wiem, bo nie śledzę. Dla mnie piękno, to zdrowie. Nie chuderlawe, wieszakowate coś bez cycków o otrębach i wodzie żyjące? Znów przesadzam. Ale słyszę, jak te moje koleżanki się odchudzają, ile to chcą schudnąć, chociaż tak patrzę, a tu nie ma z czego chudnąć. Nie chudnąć, bym poprawiła, polepszać, budować mięśnie, siłę, pewność siebie, dziewuszki.
Piękna kobieta? Zdrowa, uśmiechnięta, z rumieńcami od wiatru, krągła z lekka, bo koścista, co to to nie, uwieść potrafi wzrokiem, z kocim ruchem. Trudniej mi ocenić, bo sama żem kobieta.
A mężczyźni? Chyba nadal w formie. Znaczy... o ile piękni mężczyźni są nadal męscy, zuchwale im się z oczu patrzy i nie noszą obciskających krocza portek, albo gorzej, takich zwisających, jakby właśnie w pampersa narobił.
A fe!
Piękny mężczyzna, to taki co ma mięśnie od pracy, skórę zdrową, wymuskaną od słońca, oczy pociągliwe i usta wygięte w pewny siebie uśmieszek.
A więc czy warto podążać... Cóż, zależy kto, jak interpretuje owy kanon. Można być i chudym, jak i w tej chudości mieć mięśnie i siłę. A sama chudość? Kojarzy się jedynie z chorobą, wystającymi żebrami i innymi kościstymi stworami. Nie polecam.

10. Książka, która skradła Ci serce i zmusiła do refleksji?
Refleksje to ja mam po każdej książce. Nie potrafię, więc znaleźć jednego tytułu. No i te książki, co czytam, to są czysto fantasy/post-apo, soł XD

11. Co Cię drażni u innych ludzi?
Ich nienawiść do wszystkiego, co im nie leży w naturze.
Ich brak tolerancji (można i mnie posądzać za brak tolerancji, ale za moim śmiechem, kryje się pokłon i szacunek do ludzi, którzy potrafią odnosić się ze swoją innością. Cóż. Chwilę się pośmieję pod nosem, albo wybałuszę oczy, potem podumam, a na koniec wzruszę ramionami. W końcu co mi do tego).
To, że są takimi zwierzakami, że nadal odrzucają domniemane słabsze jednostki, zamiast pomagać sobie nawzajem. To, że każdy nie widzi poza swoim czubkiem nosa niczego. Ich niecierpliwość. Ich kłapiące paszcze - gomen... po prostu... wiem, że w końcu nadejdzie taki czas, kiedy i oni siedząc w ciszy, poczują to co ja, ale teraz mnie to irytuje.
To, że osądzają ludzi, nawet ich nie znając, co więcej, nawet nie chcąc poznać.
Ich kłamstwa, złe spojrzenia i jeszcze więcej kłamstwa i zepsucia.

Tyla~

Jaaa, ciekawe, czy ktoś przeczyta to wszystko o,o
  • awatar Seiti: No nie wierzę, nadal wpisów nie widzę..
  • awatar Seiti: No dobra, po dacie widzę, że dodawałaś wpis... a ja go nie widzę. K**** co się dzieje z tym pingiem
  • awatar Seiti: Ja przeczytałam :D jak się cieszę, że odp w zdaniach :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Muszę uzupełnić o nowe pojęcie.
Trypophobia.
To jedna z tych rzeczy, na którą się natkniesz w internecie i.... OH SHIT, to ci z pewnością zryje banię!

UWAGA! Nie wchodź w linki, jeśli jesteś człowiekiem o słabych nerwach! (ew. żołądku) XD
https://www.google.pl/search?q=trypophobia
potem zerknij na to http://global3.memecdn.com/simply-trypophobia_o_247124.jpg
a potem na to......czytając od prawej do lewej z góry na dół http://24.media.tumblr.com/tumblr_mdgaxrXgoJ1ql7dago1_1280.png
  • awatar Seiti: Co tak pusto? Gdzie piosenki?
  • awatar Zawsze z nim.: O jejku, jakie to dziwne oO
  • awatar Seiti: W pierwszej chwili myślałam, że oni se dziurki robią i coś do nich wtykają XD Wystarczy, że boję się lalek.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Serrrrdecznie polecam, bardzo ciekawy webcomics - historia, rysunki, oryginał, perełka~
http://www.nofna.com/?T=1-1-50-1
  • awatar Seiti: Nawet painta nie pamiętam, miałam go lata świetlne temu :P Moim marzeniem jest ujrzenie tego mojego tworu w postaci rysowanej ;)
  • awatar lumina: @Seiti: Wystarczy sprawnie obsługiwać się myszką/padem w laptopie, albo dla wymagających - mieć tablet. Program nie jest ważny, nawet w paincie można tworzyć cuda, wystarczy chcieć. Mając historię, postacie, fabułę itp można stworzyć wszystko. A i umiejętności też bóg wie jakie nie są potrzebne. Można je nabyć poprzez praktykę i systematyczne rysowanie. I nawet te niezgrabne kreski, które się kiedyś stawiało, staną się w końcu ładne i wdzięczne :D Dużo można się nauczyć poprzez samo czytanie i obserwowanie takich webcomicsów, typu: jak gdzie jakie klatki robić, jak tonować kolory, jak kolorować, jak cieniować etc, wszystko, możliwości są nieograniczone :D
  • awatar Seiti: Chciałabym umieć robić webcomics :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Byłoby fajnie zobaczyć to w formie filmu, na wielkim ekranie. Byle nie japońskiej produkcji, plz.

*Odnośnik do tematu* :
http://operationrainfall.com/attack-on-titan-poster-comparison/

• Pogrzebałam trochę w internecie za tym pojęciem "live-action adaptation", yahoo, wikipedia i te sprawy.

"Termin jest także używany w odniesieniu do filmów łączących animację i pracę aktorów, by wskazać nieanimowane postacie. Takimi filmami są na przykład Kto wrobił królika Rogera? i Kosmiczny mecz, w których postacie animowane i żywi aktorzy występują obok siebie."

Ahhha i wszystko jasne!

• Czytając dalej ten artykuł można znaleźć kolejne informacje, że to nie jest oficjalny plakat, że data premiery nie jest jeszcze ustalona (jedni podają, że 2014, inni 2018), więc data na plakacie jest po prostu zmyślona. Tajima po prostu wzorował się jedną ze stron (albo po prostu z plakatu promocyjnego w/w anime) z mangi Shingeki no Kyojin.

• Z innego portalu można wyczytać, że była możliwość zawieszenia tego projektu ze względu na nieporozumienia ze strony scenarzystów i opóźnienia. Daty wydania tego 'live-action' były już wiele razy zmieniane - grudzień 2012, 2013, 2014, 2018 rok. Oby kiedyś w końcu zabrali się za niego! Jestem baardzo ciekawa, jak im to wyjdzie, ah.

• Jeśli szukacie więcej info odnośnie tej akcji, szukajcie w necie gościa, co się nazywa Kouji Tajima. To on w zasadzie jest odpowiedzialny za ten projekt.
  • awatar 星FairyBlue: Mnie się baaaaardzo spodobało. Zwłaszcza główny bohater^^ Uwielbiam go za charakter, niby jest szlachetny i "bohaterki", wspaniały. Ale tak do końca nie wiesz, co nim kieruje, co tam sobie knuje.
  • awatar 星FairyBlue: Heh.. zapomniałam wspomnieć o tym jeszcze xp: Jak lubisz takie cybernetyczne klimaty, to jest jeszcze "Log Horizon", nie wiem czy widziałaś już^^
  • awatar 星FairyBlue: Ja byłam już od początku nakręcona na ten film, nawet zanim go zobaczyłam. Obawiałam się trochę, że się zawiodę, ale ostatecznie mnie zachwycił! ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
A szczególnie jeśli chodzi o żenujące szczegóły z imprezy. I ludzie próbujący wcisnąć ci rzeczy, których jesteś pewien, że nie robiłeś, ale cholera wie, jak to naprawdę było... Nadal łapię się tego, że wszystko pamiętam. Chociaż procenty się lały, oj lały. Noo, ale to była jedna z bardziej udanych imprez w tym roku, hehe~

A after party mi brak, bo... bo tak, chciałam dłużej się pobawić, ale nim się spostrzegłam, to mnie już odstawili do domu, przykrości. Ale dobrze jest mieć takich znajomych, pozdrawiam ziomeczków.

No i ebooki. Ściągnęłam niemałą stertę jakiś tydzień temu i dopiero dzisiaj przeglądałam tytuły.

PRZYSIĘGA (Derting Kimberly) 【8/10】
RYWALKI (Kiera Cass) 【7/10】
NIESKOŃCZONOŚĆ. POZA CZASEM (Rahlens Holly Jane) 【4/10】
SINNERS ON TOUR 1-5 (Olivia Cunning) 【6/10】
ŚWIAT DYSKU 1-2 (Terry Pratchett) 【5/10】
WAMPIR Z M-3 (Andrzej Pilipiuk) 【3/10】
MISTRZ I MAŁGORZATA (Michaił Bułhakow) 【8/10】
JEDENAŚCIE MINUT (Paulo Coelho) 【7/10】
EGZAMIN Z ODDYCHANIA (Kolski Jan Jakub)
DROGI KSIĄŻĘ Z BAJKI (Kauffman Donna)
FABRYKANTKA ANIOŁKÓW (Camilla LACKBERG)

Na tego typu książki, autorów Chloe Neil, Collins Nancy, P.C.Cast, E.L.James, Collins Suzanne, Sadie Matthews, Hart Megan, Olivia Cunning, Redford Jodi mam ostatnio chrapkę, kekeke.

☆.。.: *・°☆.。.: *・°☆.。.: *・°☆.。.: *・°☆

Jutro angielska premiera Cress (Saga Księżycowa 3) - Marissy Meyer
Data premiery w USA: 4 luty 2014
Data premiery w Polsce: nadal nieznana

pierwszy rozdział po angielsku już dostępny http://pl.scribd.com/doc/149892070/CRESS-Chapter-One-by-Marissa-Meyer
(/◔ ◡ ◔)/

Ziomki, naprawdę jaram się tą książką. Jest to jedna z 3. moich ulubionych książek z gatunku fantastyki (leciutko zahaczając o sci-fi) z literatury młodzieżowej~
No i autorka tworząc postacie do tej sagi, opierała się w dużej mierze na postaciach typu Kopciuszek, Roszpunka, Królewna Śnieżka.

A co do Kopciuszka - i tych nieszczęsnych, a może i nie - ebooków. Znalazłam tytuł STOWARZYSZENIE KOPCIUSZKÓW (Cassidy Kay). No takie no... dość nie w moim stylu książka, trochę zbyt dużo idealnych i pięknych postaci (mimo iż główna bohaterka to typowa łamaga i ciamajda, z czarnymi chmurami nad głową), to nawet zdołała wzbudzić moją sympatię.

Jestem takim pechowcem, który leci na prawie każdą sagę fantasy (wampirki i te sprawy ;-; ), no i koleżanka poleciła mi sagę ZEW NOCY (Keri Arthur) - 4 części polskiego tłumaczenia, a wszystkich jak na razie jest chyba 6.

Wraz z zakończeniem dnia załączam soundtrack z TVD, ahh, relaksik i siup do ochrony (taki przedmiot mam).
  • awatar Seiti: Dajcie mi chłopa z takim ciałem <ślini się? (gome Aras). Z łóżka bym nie wypuszczała, ostatnio mam hopla na punkcie umięśnionych ciałek soczystych kąsków.
  • awatar lumina: @Naega Wolf~: Tak, to on! Uwielbiam go, szczególnie za jego derpy i poczucie humoru ^__^
  • awatar Naega Wolf~: Czy to jest Siwon? :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Czasami żałuję, że nie potrafię się zmienić, nie ważne jak bardzo tego chcę. Może akurat tego, co chcę się nie da? Może to jest już tak głęboko zakorzenione, że niemożliwym jest się tego pozbyć?
Mój największy problem - ludzie. Ah, ludzie.
Właśnie, o ile sam problem tyczy się ludzi, o tyle trudniej jest mi się wysłowić. Konkretniej, uzmysłowiłam sobie, że po prostu typ ludzi, do których mnie ciągnie jest dość, hm, nieosiągalny? I tym gorzej, że to co nieosiągalne, jeszcze bardziej mnie nęci. Coś, czego nie mogę mieć, ale ten drobny procent nadziei burzy wszystko. I szlag mnie trafia, jak spotykam kolejną taką osobę, ona pozwala przyzwyczaić mi się do siebie, czasem nawet rozpieszcza mnie. Wtedy zaczynam sobie uzmysławiać, że ta osoba zaprząta mi głowę i chcę być w centrum jej uwagi. Szkoda, że jest to awykonalne, w końcu ten typ gromadzi wokół siebie wielu znajomych. A ja jestem jednym z tych wielu znajomych, nikim więcej, mimo iż tak bardzo chcę się zbliżyć, chociaż o kroczek dalej od innych. To już czwarta.
Rajuś, uczucie, jakby łamała mi serce, chociaż miłość i tym podobne uczucia nie mają z tym nic wspólnego.
Moja przyjaźń - o ile ktoś zdoła mnie złamać i przekonać do siebie, przyzwyczaić i tak dalej - jest naprawdę mocna i dość sentymentalna. Dla takiej przyjaźni jestem gotowa na wszystko. Ale tak bardzo brak mi już zaufania do drugiego człowieka, że boję się straszliwie zamienić się statusami z tą osobą na "przyjaźń". Widocznie nie spotkałam się z nią jeszcze.
Mogę powiedzieć, że jestem cholernie zazdrosna, jak osoba, którą lubię zamiast zwracać na mnie uwagę, zwraca na kogoś innego, ale... okazuję to w dziwny sposób i zazwyczaj siedzę cicho. No i w końcu okej, ta osoba ma prawo przecież planować coś z kimś innym, niż ze mną, nie...
Doprowadza mnie to do szajby, a że nie mam się komu zwierzać o takich pierdołach, hum, pozostaje internet, nie?
W końcu, co to za problem, że nie potrafię znajdywać sobie przyjaźni. Przyjaźń jest passe, przecież, kto się przyjaźni w tych czasach! W końcu i tak się rozejdziemy... A znajomi? To trzeba mieć, w końcu trzeba ludzi do czegoś wykorzystać, nie? Z kimś poplotkować, kogoś obgadać, mieć wyjście awaryjne, jakby nie było z kim wyjść na imprezę i inne takie!

Ludzie to ignoranci, pazerni materialiści, traktujący drugiego człowieka jak rzecz. Jak zabawkę. A jak nie da się jej wykorzystać? Lepiej rzucić w kąt, zerwać wszelkie kontakty i zapomnieć o jej istnieniu.

Dziękuję, przepraszam, dobranoc~
  • awatar Lisa Angels: Witaj Lumina :) Mówisz, ze ciężko jest ci znaleźć przyjaciół, dobrze cie rozumiem, bo sama przez bardzo długo miałam problem z fałszywymi przyjaźniami, bazującymi raczej na wykorzystywaniu mojej spokojnej, na ogół poważnej natury, a także na mojej życzliwości do osób które uważam za przyjaciół. Nie raz czułam się oszukana, słyszą plotki za swój temat i świadomość, że wszyscy są przeciwko mnie. Ja mam jednak inny problem co do przyjaźni, jestem na domiar szczera i nieraz nieświadomie ranie ludzi. Moi obecni przyjaciele, do których mam olbrzymie zaufanie, po prostu zaakceptowali tą niemiłą część mnie i teraz, nie wyobrażam sobie powrotu do samotności. Nauczyłam się, że odrobina życzliwości do innych osób i cierpliwość mogą pomóc znaleźć prawdziwych przyjaciół. Wiec nie poddawaj się i walcz o swoje, bo na pozór nie osiągalne może stać się bliżej niż myślisz.
  • awatar lumina: @Seiti: hm, jak tak teraz czytam, to widzę kilka niedociągnięć. przede wszystkim przedstawilam dość skrajnie te postacie. mogą się wydawać, że mają wiele znajomych i wśród nich jest im fajnie. trochę źle i na odwrót, bo to ludzie lgną do nich i widocznie mają przez to jakis system odpornosciowy, zeby każdego traktować tak samo bądź z dystansem xD no i przedstawialam sytuację tych czterech postaci, do ktirych chcąc nie chcąc życie mnie pociągnęło. inaczej przedstawia się sytuacja z typami ludzi, których lubię 8D więc wyszło co wyszło. ale dzieeeki wielkie za twoje słowa , z pewnoscia mi sie przydadza ^^
  • awatar Seiti: Ja lubię osoby, które wiedzą czego chcą, są wredne i złośliwe, ciężko stać się ich przyjaciółmi, bo z reguły są odludkami z pięknym zasobem wiedzy. Mnie pociąga w człowieku jego umysł, choć samych w sobie ludzi nie lubię. Muszę mieć o czym rozmawiać z drugą osobą. Ciężko z takimi, ale wolę mieć jednego przyjaciela niż rzeszę fałszywych, wykorzystujących mnie do cna znajomych, którzy mnie widzą jak czegoś chcą. Dla tego kogo lubię jestem hojna i zawsze mu pomogę. Nie poddawaj się, kiedyś znajdziesz kogoś, kto stanie się Ci bliski. Wtedy tylko nie zapominaj o komunikacji z nim, bo łatwo o nieporozumienia.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
T̷̴̞̰̪͎̠̙̺͌͒͠o̵͎̳̣̩̙̖̻͍͖͐ͭ͊͊ͫͩ ̸̳̹͕͙ͮͮ̔̀̔ͬͩ̉ì̘̫͇̄͆ͅñ̖͍͇͎͗̉͌̍ͨ̌ͣͥ͠v̥̭̱̲̤̰̭͓̉̈͆̈́̑̃̈o̼̪͆̐́̓̀ͤ̚͞kͧ̍ͥ҉̰̺͡e̛̼͔̳̩̙̮̰̲̽͟͜ ̸̶̣̝̙̥̜͍͇̲ͤ̉̈́̈́́͊ͮ͠t̲͎͖ͥ͆͟͝h̢͍̘̠̮̲ͭ̈́͜ͅͅͅě̪͙̫̙̥̖̤̉͋̈́͗ͧ̌̔ ̼̼͙͖̙̝ͨ͊͒̄̏ͪ̓̎͜ͅh̬̙̻͇̖̀ͪ̅ͫ͡i̶̡̪͔̰̝̰͍ͨ̾ͪͥ̓͂͜v̵̮̼͊́́ͧ̐ͣͯ͘͡e͔͍͇͚̝̞̅̕͢-̶̳̗̇̒ͯ̌́m̸͙̻̫̪̱̩͚̫̱͆̈͂̊̑̒̒͗i̢̳̭̤̎̉̾͒ͦ̂ͯ́n̢̡͎̝̫̗ͨ͂ͯ͘d̴̳̳͚́͌ͨ͒ͨ̋͜͠ ̸̧̲̹̱̘̄̃ͯr̶̮̪̮̬̦̭̯͊̐͛́̋ͦͥe̪̘͈̊̈͝p̢̜̬̣ͮr̸͈ͦ̆̔̈́̔ͫ̉̚̚͟ͅe͔̩͕͓̻̥̤̯̝͌ͨ̐́͘s̷̗ͤ̽̏̔́e̖̟̺̯ͭ͆̒n̜̓̂̀͑̓̈́̎̔͢t̷͉͇͗̿ͫͤ͛ͪ͒͘͜ͅi͉ͦ̉̀̊ͭ͟n̸̰̬̹͎̗̏̋͑̃̌̄͌̿͘ģ̱͚̜̠̽́̚ ̴̷̴̗̤̪̗͚̟̥̆̅̊̒̀c͉̯̗̐͛̌̾ͭ̆̃̏͗̀͞h̦̹̗͈̫͎́ͫ̋ͫ͐̃̅ͧ̕͝͞a̩͖̣̟̟͓̥͇ͨ̇͝o̷̢̝̹ͬͤ̏s̷̠͍̖͕̳̟̻̃͋.̶̹̙͙͖̥̫̍́̇̋͝ͅ
̸̘͔̊̋Î̱̘̜̞̂̇͂ͩͭ̄ͤ͝n̲͖͎̓͜v̨̛̝̪͓͖͐ò̲̲k̲͆̍̀͝i̋̈ͧ̀͐ͪ̈̐҉̢̭̞ͅn̛̹̪̮̖͒ͬg̸̬͉̪̠̲̪̖̙͍̎ͨ̐ͧͮ͐ ̟̻̞͉̪̄̍̒͆̓̽̔t̨̙͓͈̭͖̔ͧͬ̊͗̇̔ͪ̓hͧ̄ͥ͊̍̃̄͏̛̣͇̗̖̬͉͖ę͖̖̞ͮ͊ͤ͗ͦ̐͂͊͟ ̛̪̬̉ͧ͒͑ͨ̽̒f̹̜̌̆̽ę͕͙̼̫̹̗̳̇ͩͪ͠e̷̤̼ͪͨͩ̒̽ͪ̚ĺͮͤͪͫ͏͕̦i̪͎͕̰̳͕͎͙ͭ̏͌ͮ͂̿͘͟n̟͚͉̫̮̱̗̖ͧ̽̑́͟͠ͅg͕̳̯̒͂́̕͞ ͉̺̻̻̦͎̣̏͑ͯ̈ͦ͌ö͖͔͉͈̺͙̫̠́̉͊̏͞f̡̹͚̮͇̺̂̒̽ͭ̓͟͟ ̰͕ͯ̕c̙̬̤̥ͦͬͤͩ̎͐̕hͦ̾҉̞̥̞͎̱̜ḁ̡̞̤͈̲̞ͨͪ͂̚o̷̸͓̙͙̓̅s̭͖̣̠ͫ̃̒̾̑ͦͮ̀͡.̨̹͍͇̦̠̈̔̿͑̇̿
̵̗͔͍ͨ̌̾̂͊̕W̒͏͖̱̯̗̟̥i̴̫͈̼̝͖̝͙̘̟͒̽͛̈t̷̎̐͆͏͖̹̝̲h̍͆̃͑̋̇̔ͫ͏̢̣͍̼ ̥͒̈́ͪȍ̷̤̻̯̬͕͎͍̜͊ͥ̇̕u̶̼ͨ͐ͮͧͮͨ̒̕ͅt͙̳̰̰̟̂ͥ̂̐̒͊̈́͠ ̟͉̘͉͌̇̊̾ͩ͢͟͢ȯ̷̧̬̟̘͉̰̙̋̋ͪ͐ͥͮ̽r̩̻ͬͮͯ͛ͤ̊d̳͖͎̖̫̣̙͍̙̐̉ͥ̓̾͡e̶̸̹̲̳̟̔̉ͮ̊ͧͨ̀r̭͔̱̤̲̳͍̈.͍͍͇͖̖̫̩ͥ̔̓̔̓͒͜͞
̵̨̥̰͔̻͔̞̻ͨͧ̄͋̓̉ͩ͐͘Ṯ̛̮̬͍̮͕̌̍̄̚h͓͕̹͇̤̘͉̤ͦ̄̒̎̍̏́͡e̫̥̙͉̜̲̠̻ͤͨ̓̑̚ ̯̙̱̼̜̬̼̹̆̇̂̒N̶̩̙̐́͋̽̓̽̇̓͞ē̤̱̬̝̲̫͚͈ͫ͞z̟̞̭̔ͦ͛̆ͤ͛p̢̼̹͚̙̘̝̫͚̓ͣ͗ḛ̷̘̱͈̫͉̳̗̊͂ͤͨ͗ͭ͗̈̇r̴̛̗͉̞͊̚d̶̬̻̬̠͐̀i̮̞̦͕͚͎̱̽̂͡ȧ̫̫̰́̚n̟̐̍ͨ̅͆̔ ̣̫̬̆̐̿ẖ̰̬̣̝͈͍ͯ͠i̲̘̯ͧ̏̾ͧ͢v̶͇̜̦̟̲̜ͥ̒̾̊̄̇̉͛́͢ë̢̳̭͈͇̟̿͆̋̑ͨ̚͘-̨̨̮̠̞̆͠m͎͚̙̆̎̔͜i͖͚̗͕̺͙̺ͮ͆̾̅͗ͣͬ̔̈͘ṋ̡͕̘ͥ͒d̙̝̠̥̤͖̜̬̄̉̃̏̾ͮ̏ ̬̯ͯ͗̇̈̇ͭ͞ͅö̸̧̖͇̖̼́̂͗̚ͅf̵̦̂́ͭͯ̈́ ̝̭͑̓͆ͫ͂̈͠ç̨̨͖̟̂̒ḣ̸̡͓͚̙̹ͣͣ̾̂ͥ̚a̡̜̖̼͆̄ͫ̄̀o̙̞̠͎ͪs̜̙̦ͫ͂ͤ̔ͣ̿͌̿ͨ́͝.̧̛͎̖̖͓̣͈̒ͫ̒̓ͤ́ ̛̲̰͂͊ͫͣ͝Z͈͊ͥ̈ͦ̀à̵̟̤̞̗̈͐̊͆͑̄ͅl̛̬̯̪̖̪ͧͨͪ̽ͨ̋̚͜͝g̮͙̳͖̉͑͑͆̋̐͐̀ȏ̷̤͓͔̫ͤͨ͛̂ͩͦ͂.̶͕͎̬͋̄ͩ́̋͗
̵͉͋͠H̞̞͖̠̉ͥͥ̈́̄e̖͎̟͓̫̯͉̱̊̾͒̓ͬ͂ͥ̉ͥ ̯̝̤̈́̈̄̽͐͘w̺̖̺ͪ͑͑ͩ͝ḧ͓̝̹̰̖̻̹̻̮̅ͭͯͯ̒o̴̳̭͗̄͗̋̓͊̕ ̣̝̩͈͙̫̇̐̄ͦ̿͋ͥͩ̚͟W̢͚͓͙͈̲̭̞͕ͧͮ̃̕ǎ̶̡̖̭̳̠͇̘͓̼̰̆̍̏̃ͤ̾ͥ͋i̩͆͞͞tͨ̉̽̊҉̻̠̯͇̯͈͔̞̼̕s̭̗̦͚̐̊̉ ̶̧͖͚͖̌̉B̷͙̬̫̬̒̐̍ͮͪ̓͆̚e͚͚͎̯̪̅̌ͭͮ̓̀́͠͝ͅh̶̫͖͔̍ͤ̊̏i͉̮̦̓̿̀̈́̀n̻̞̤͓̫͈͕̩͍͛̾̋ͥ̏ͦͧ͋ͪ͡d̷͔͔̭̥͓̽ͣͩ ̴̧̻̮͈̼͊ͧ͗T͙̘̱̞͖̤̲͈ͣ͐͌h̦̬̳ͭͪ̄̽̏͂ͩͫ͢ͅe̾̽͋͏̴͍̣̘̣̜́ ̢̠̯̠̬͋̃̐ͫͤ̕W̸͙̳ͩ͛̓̓̍a̵͉͖͎̞̭̹̮̫̪ͬ̓̇̿ͭ̐l͑ͩ͠҉̫̮l̾̄̇́͏̶̟̟.̧̤̮̭̍͑͂͂͑ͮͬ̔ͫ̕
̙͇ͣ͟Z̵̨̥̹̬̲̊̏͆A̶̖̱͇̦̖̹̯͛̈́̇̀͌͊̊͟L͖̜̯͎̬̳͎̳̹ͭ͆́G̱̗̹̙̐̂͒̂͌̂̏̚Ŏ̲̪̼̤ͬ̅̉̒ͪ͑!̧̣̘͔͉͙́̐͌ͣ

Eh, zjadłam już wszystkie książki, nadrobiłam zaległości z opkami i... co ja mam teraz ze sobą zrobić? Nawet animce mi się skończyły, czekam na niedzielę, kiedy wyjdzie 3 odcinek Noragami. Zajebioza, polecam dla maniaków bogów, duchów, zjaw, potworów itp. I rzecz jasna nie brakuje zabawnych sytuacji, a główna bohaterka nie jest tak rozwrzeszczana i głośna jak większość heroin, oł yesss! Bambam słodziaczek, kyaaa~

【GOT7】 — styl: hiphop — 7 członków — wiek: 16/16/17/19/19/20/20 — JYP Ent., dwóch z debiutu JJ Project (JB, Jr.), pozostała jest zwycięską piątką z odcinka JYP Nation — oficjalny debiut: 16.01.14 — 1-y singiel: "Girls girls girls" — 1-y mini album: "Got it?" — ich reality show: "Real Got7" — imiona: JB (korean, lider, lead vocal), Jr. (korean, lead vocal), Mark (chinese/US, main rapper, main dancer, vocal), Jackson (chinese, rap, dance, vocal), Youngjae (korean, main vocal), BamBam (thai, main rapper, lead dancer, vocal), Yugyeom (korean, rap, dance, vocal, maknae)

Jaram się nimi. Oby nie chwilowo, niech dorzucą mi coś do stosu, błagam!
  • awatar Seiti: Noragami miałam obejrzeć, zaraz po nadrobieniu Hajime no Ippo (mam hopla na punkcie boksu), albo będę oglądać naprzemiennie. :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
wszystko ciekawsze od nauki. nawet nie mam już czego przeglądać na tumblerze, eh.

staram się zapełnić moją listę "best guitarist ever".
jak na razie, hm, jest wielu naprawdę dobrych wykonawców, ale to nadal nie to. potrzebuję czegoś żywego, ale niezbyt mocnego. ciężko będzie. do mojej listy zapisał się nawet Reignwolf. co ja mogę, Satriani, Hammett, to lubię.
tak bardzo staram się nie wcisnąć tam Slasha. serio. on nie jest jakiś wybitny. posłuchajcie jak skrzywdził hymn grając go na rozpoczęcie jakiegoś tam wydarzenia. albo nie, niezręcznie go w ogóle słuchać.

ktoś lubi taką muzykę może?

aish. najlepsze przemyślenia nachodzą mnie podczas kąpieli, haha. a jak wracam, chcąc coś napisać, to kiszka.

keep calm, be strong
•_•)
( •_•)>⌐■-■
(⌐■_■)
  • awatar aurille: hahahahah, ten gif mnie rozbawił totalnie!:)
  • awatar Seiti: Ja mam najbardziej twórcze myśli kiedy zasypiam, tylko, że często się zdarza, że rano już ich nie pamiętam grr.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Tak, to naprawdę działa, aż mózg swędzi~
Uwielbiam gościa, powinniście i wy tego spróbować, so, relax and have a good time with Salesman...
  • awatar FalleAngel: Ja swoje włosy miałam już robione na czarno, a potem na ciemny brąz. Teraz mam takie, że góra jest brązowa i w dół coraz ciemniej aż do takiego jasnego brązu/blondu. Fajnie wyglądają :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Lista najbardziej popieprzonych rzeczy, z którymi miałam styczność...

Z całą pewnością zalicza się do niej film o nazwie "Salo, czyli 120 dni Sodomy". NIGDY-TEGO-NIE-OGLĄDAJ. NIGDY.
Kolejną rzeczą było video piosenka "AZIS - Hop". Nie no, nie mam nic przeciwko homosiom, tolerancja. Ale...to mi wypaliło oczy.
Kolejnym na liście był film "Minorrr", "Ink", "Pan zemsta".
Były także filmiki niejakiej niesławnej Agi, np "moja torebka". Na równi z tym filmikiem ląduje kolejny "IVAN - Król pedałów". Dalej "Loki Interview PRANK"

[ . . . ]
Wiele filmików później~

Komiks internetowy Nature of Nature's Art - (Pika) oraz Wild Style (mimo wszystko kocham je). Także z początku manga Annarasumanara wydała mi się popieprzona. Dalej әNíGMә, Rabbit Doubt itp, kocham takie.
Była także taka gra visual novel "NEMO".
Popieprzona była także książka "Siedem promieni".

Jeej, pewnie jest tego więcej, ale tylko to najbardziej się wybijało, skoro nadal miałam to w głowie, hum.
  • awatar Seiti: Pamiętam, że kiedyś wyczaiłam jakiś film- demony i te sprawy. Zaciesz na mej twarzy szybko zszedł po obejrzeniu początkowych scen... okazało się, że to jakaś marna niskobudżetówka... rozczarowanie czuję po dziś dzień. Niestety jak coś dla mnie nie jest logiczne, nie ma wyjaśnienia co ma ręce i nogi to ląduje w kategorii "popieprzone".
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›